22 maja Kościół wspomina Ritę z Cascii – jedną z najbardziej znanych i ukochanych świętych. Wierni na całym świecie zwracają się do niej szczególnie w sytuacjach trudnych, po ludzku wydających się bez wyjścia. Dlatego nazywana jest patronką spraw trudnych i beznadziejnych.
Życie św. Rity nie było wolne od cierpienia. Jako żona doświadczała trudności rodzinnych i przemiany trudnego charakteru męża. Jako matka przeżyła śmierć swoich dzieci. Po tych bolesnych doświadczeniach wstąpiła do klasztoru i całkowicie poświęciła swoje życie Bogu. Nie szukała wielkich rzeczy, żyła modlitwą, pokorą i zawierzeniem Bożej woli.
Historia jej życia przypomina ważną prawdę chrześcijańską: świętość nie polega na życiu bez cierpień, ale na przeżywaniu wszystkiego w zjednoczeniu z Chrystusem. Pismo Święte przypomina: Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego (Łk 1,37). To zdanie dobrze oddaje sens modlitwy za wstawiennictwem św. Rity. Kościół nie naucza, że święci posiadają własną moc działania, lecz że wstawiają się za nami przed Bogiem. Cała łaska pochodzi od Boga, a święci są naszymi orędownikami i świadkami wiary. Katechizm Kościoła Katolickiego naucza: Ich wstawiennictwo jest ich najwznioślejszą służbą zamysłowi Bożemu (KKK 2683). Dlatego modlitwa do świętych nie odciąga od Chrystusa, lecz prowadzi do głębszego zaufania Bogu. Św. Rita nie jest świętą od rzeczy niemożliwych w znaczeniu magicznego rozwiązania problemów. Jest raczej świadkiem nadziei, że nawet tam, gdzie człowiek nie widzi drogi, Bóg nadal działa.
Św. Jan Paweł II przypominał: Nie lękajcie się zawierzyć Chrystusowi. Słowa te szczególnie wybrzmiewają przy wspomnieniu św. Rity. Każdy człowiek nosi w swoim sercu sprawy trudne: troskę o rodzinę, chorobę, samotność, problemy materialne czy duchowe zmagania. Przykład św. Rity zachęca, by nie zamykać się w rozpaczy, ale z ufnością oddać się Panu Bogu. Niech jej życie przypomina nam, że chrześcijańska nadzieja rodzi się nie z ludzkich możliwości, ale z wiary w Boga, który potrafi przemieniać ludzkie serca i prowadzić nawet przez najtrudniejsze doświadczenia. Bowiem jak pisze św. Paweł w Liście do Rzymian: Nadzieja zawieść nie może (Rz 5,5).